Notka
Długo zastanawiałem się nad tym jaki powinien być ten mój blog. W tzw. międzyczasie powstało sporo miejsc traktujących o projektowaniu, najróżniejszych recenzji, katalogów itp. Nie trafiłem jednak dotąd (co może być związane z nieporadnym wyszukiwaniem tychże) na miejsca gdzie oprócz krytyki logo czy nowinek projektowych pojawił się jakiś praktyczny aspekt, jakaś lekcja do odrobienia, jakiś mini warsztat projektowy. Więc może? W końcu pracując w branży od 1997 roku powinienem coś wiedzieć — na tyle, żeby móc się tym podzielić. Nawet jeśli taki wpis nie odkryje Ameryki, to zawsze będzie to ćwiczenie dla siebie. A ćwiczyć warto, wiadomo dlaczego.
Wszyscy mają bloga,
mam i ja!
A więc Księga Znaku to miejsce gdzie przyglądam się wizualnym aspektom informacji. W centrum moich zainteresowań znajduje się znak, przy czym nie chodzi tu wyłącznie o popularne logo firmy. Przyjrzymy się też najprzeróżniejszym symbolom graficznym, piktogramom, systemom informacji i wizualnej prezentacji danych, pod kątem ich formy i treści. Postaram się pokazać znak nie tylko za pomocą analizy istniejących opracowań ale praktycznych wskazówek dotyczących tworzenia jego poszczególnych elementów.
— A.